architektura-szczecin

Ostatnimi czasy szczecińska architektura zyskała wiele nagród i wyróżnień.  Głównie za sprawą dwóch sąsiadujących ze sobą obiektów filharmonii oraz Muzeum Narodowego – Centrum Dialogu Przełomu, które – chociaż odmienne – są równie zachwycające.

Wszystko zaczęło się w roku 2007, kiedy wyłoniono zwycięski projekt na formę nowej szczecińskiej filharmonii. Zwyciężyli młodzi Hiszpanie Estudio Barozzi Veiga, a ich obiekt, przypominający lodowy pałac, szybko zaczął przyciągać uwagę. Najpierw w roku 2014, kiedy wygrał polski plebiscyt BRYŁA ROKU 2014, a następnie rok później – zdobywając Nagrodę Miesa van der Roche, która przyznawana jest co dwa lata najlepszemu obiektowi architektury europejskiej. Kiedy budynek filharmonii obsypywany był laurami – zaraz w bliskim sąsiedztwie budowano Centrum Dialogu Przełomy, zaprojektowane przez Roberta Koniecznego. Obiekt oficjalnie został otwarty 25 stycznia bieżącego roku. A prawie 12 miesięcy później okrzyknięty został najlepszym budynkiem świata, wygrywając Grand Prix festiwalu Building of the Year 2016. Co wyjątkowego jest w tych obiektach? I dlaczego, chociaż tak od siebie różne, przykuwają uwagę? Przyjrzyjmy im się bliżej.

Filharmonia

Nie sposób zaprzeczyć, że budynek filharmonii przykuwa uwagę. Niczym lodowy zamek wyłania się spomiędzy zabytkowych kamienic. Obiekt, chociaż niezwykle nowoczesny i nietypowy, swoim rytmem i układem dobrze wpisuje się w otoczenie.

To jedno z tych niezwykłych uzupełnień zabytkowej miejskiej tkanki, które balansuje na pograniczu kontrowersji. Z jednej strony wyróżnia się bowiem mocno na zabytkowym tle swoją śnieżną bielą. Z drugiej zaś jego kształt i rytmy zaczerpnięte są bezpośrednio z sąsiednich obiektów. Jednak nie tylko forma obiektu jest istotna.

To, co projektantom udało się wyjątkowo dobrze, to wnętrza. A w szczególności sale koncertowe, które wraz wysokim na kilkanaście metrów holem, stanowią trzon założenia. Arcydziełem jest sala symfoniczna, nazywana Słoneczną. Aby uzyskać najlepszą jakość dźwięku w specjalny sposób zaprojektowane zostało wszystko – od ścian i sufitu, po fotele widowni. Ściany i sufit pokryte zostały złotymi płytkami, które nakładano przy pomocy pęsety.

Druga sala – kameralna – zdominowana przez czarny kolor wykończenia została nazwana „Księżycową”. Zaprojektowana została tak, aby uzyskać w niej niezwykłą żywotność dźwięku.

Muzeum Narodowe – Centrum Dialogu Przełomy

Miejsce, w którym stanął ten nowoczesny budynek, jeszcze niedawno było zwykłym placem w sąsiedztwie Starego Miasta i świętującej sukcesy filharmonii. Centrum Dialogu to obiekt nietypowy – szary gmach, którego większa część znajduje się pod ziemią.

Co zatem dało temu obiektowi nagrodę Building of the Year i European Proze for Urban Public Space? Przede wszystkim umiejętne połączenie placu i obiektu. Dzięki wbiciu bryły w ziemię i zintegrowaniu jej z placem stworzono możliwość wejścia na dach muzeum. Prawdopodobnie najtrafniejszym opisem obiektu jest chyba uzasadnienie, które zostało wypowiedziana przy wręczeniu nagrody Budynku Roku.

„Muzeum CDP wzbogaca miasto i życie w tym mieście. Odnosi się do miejsca o trzech historiach – historii sprzed II wojny światowej, historii wojennych zniszczeń oraz powojennego zagospodarowania, które pozostawiło dużą lukę w samym środku miasta. Jest to fragment miejskiej topografii jak również muzeum. Schodząc pod ziemię zgłębiamy pamięć i historię tego miasta, natomiast wychodząc na powierzchnię, publiczne oblicze budynku. Jego pofałdowany dach można interpretować i wykorzystywać na wiele różnych sposobów.
Jest to projekt, który odnosi się do przeszłości w sposób optymistyczny, poetycki i pełen wyobraźni”.

Po raz kolejny Robert Konieczny pokazuje, że sukces odnieść może także prosta i z pozoru niewyróżniająca się forma. Sukces tkwi bowiem w ideologii i społecznej integracji, którą daje budynek, a nie w jego skomplikowanej strukturze.

totop

Zyskaj dostęp do 4 niepublikowanych webinarium z obsługi EliteCAD

Zapisz się do newslettera